O jedenastej wygląda niewinnie, w południe zaczyna kusić, a kwadrans później znika z lodówki. Dobry lunchbox potrafi przyspieszyć myśli o przerwie obiadowej bardziej niż zapach kawy. Nie musi przy tym oznaczać codziennego wieczoru przy kuchence. Kasza, makaron i jedna blacha warzyw pozwalają przygotować kilka różnych posiłków, jeśli zmienisz dodatki oraz sos. Poniżej znajdziesz trzy przepisy na dwie porcje – do podziału z domownikiem albo na kolejne dni pracy.
Najpierw przygotuj wspólne składniki
Zanim zaczniesz gotować, sprawdź, czy w pracy możesz podgrzać posiłek. Kasza z ciecierzycą dobrze smakuje również na zimno, natomiast makaron z sosem możesz przygotować z myślą o mikrofalówce. Dopasuj do tego pojemnik i upewnij się, że producent dopuszcza jego użycie w danym urządzeniu.
Przy pieczeniu warzyw wykorzystaj większą blachę. Marchew pokrój drobniej niż cukinię, ponieważ potrzebuje więcej czasu w piekarniku. Rozłóż kawałki w jednej warstwie, z niewielkimi odstępami. Stłoczone warzywa łatwiej puszczają sok i duszą się zamiast rumienić.
Sos przechowuj osobno, jeśli zawiera składniki przeznaczone do jedzenia na zimno albo ma zachować świeży smak. Podobnie postępuj z pestkami i orzechami, które po kilku godzinach w wilgotnej potrawie tracą chrupkość.
Kasza bulgur z pieczoną marchewką, ciecierzycą i fetą
Słodkawa marchew, słona feta i cytrynowy sos tworzą wyraziste połączenie bez długiej listy składników. Danie możesz zjeść na zimno lub podgrzać przed dodaniem sera i dressingu.
Składniki na 2 porcje:
- 120 g suchej kaszy bulgur;
- 3 średnie marchewki;
- 1 puszka ciecierzycy, około 240 g po odsączeniu;
- 80 g fety;
- 2 łyżki oliwy;
- 1–2 łyżki soku z cytryny;
- pół łyżeczki mielonego kminu rzymskiego;
- garść natki pietruszki;
- pieprz i sól do smaku.
Marchew obierz i pokrój w niezbyt grube półplasterki. Wymieszaj z łyżką oliwy, kminem i niewielką ilością soli. Rozłóż na blasze i piecz w temperaturze 200°C, przy grzaniu góra–dół, przez około 25–30 minut. W połowie przemieszaj, a pod koniec sprawdź miękkość.
Kaszę ugotuj według instrukcji na opakowaniu. Ciecierzycę przepłucz i dokładnie odsącz. Połącz ją z kaszą oraz marchewką, dodaj posiekaną natkę.
Pozostałą oliwę wymieszaj z sokiem z cytryny i pieprzem. Spróbuj przed dosoleniem – feta wnosi już sporo słonego smaku. Ser pokrusz do osobnego małego pojemnika lub dodaj do schłodzonej potrawy. Dressing zabierz oddzielnie i wymieszaj z daniem przed jedzeniem.
Jeśli nie masz bulguru, wykorzystaj kaszę gryczaną lub pęczak. Każda z nich nada potrawie inną strukturę, ale dobrze połączy się z pieczoną marchewką.
Makaron z pieczoną papryką, cukinią i białą fasolą
Ten przepis pozwala przygotować sos bez długiego gotowania. Część pieczonych warzyw rozgnieciesz z pomidorami, a pozostałe zostawisz w kawałkach. Fasola uzupełni danie i zagęści je po delikatnym rozgnieceniu.
Składniki na 2 porcje:
- 160 g suchego makaronu;
- 1 duża czerwona papryka;
- 1 mała cukinia;
- 1 mała czerwona cebula;
- 1 puszka białej fasoli, około 240 g po odsączeniu;
- 200 ml passaty pomidorowej;
- 1 ząbek czosnku;
- 1 łyżka oliwy;
- 1 łyżeczka suszonego oregano;
- sól i pieprz do smaku;
- opcjonalnie kilka liści bazylii.
Paprykę oczyść i pokrój w paski, cukinię w półplasterki, a cebulę w cząstki. Wymieszaj z oliwą oraz oregano. Piecz w temperaturze 200°C przez około 25–30 minut, aż warzywa zmiękną i miejscami się zarumienią.
Makaron ugotuj nieco krócej niż do pełnej miękkości, zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. Zachowaj kilka łyżek wody z gotowania.
Do rondla wlej passatę, dodaj przeciśnięty czosnek i połowę pieczonych warzyw. Gotuj przez kilka minut, następnie rozgnieć większe kawałki widelcem lub krótko zmiksuj sos. Dodaj przepłukaną fasolę, pozostałe warzywa i makaron. W razie potrzeby rozluźnij całość zachowaną wodą. Dopraw do smaku.
Po podgrzaniu dołóż świeżą bazylię. Jeśli wolisz danie o łagodniejszym smaku, zmniejsz ilość czosnku zamiast przykrywać jego aromat kolejną porcją przypraw.
Kasza gryczana z pieczonym kalafiorem i sosem jogurtowo-musztardowym
Kasza gryczana ma wyrazisty smak, dlatego dobrze współpracuje z łagodnym kalafiorem i kwaśnym dodatkiem. Ogórek kiszony wnosi chrupkość, a sos łączy składniki bez ciężkiej, majonezowej warstwy.
Składniki na 2 porcje:
- 120 g suchej kaszy gryczanej;
- około 400 g kalafiora;
- 150 g ugotowanej soczewicy, również z puszki;
- 2 niewielkie ogórki kiszone;
- 1 łyżka oliwy;
- pół łyżeczki słodkiej papryki;
- 150 g gęstego jogurtu naturalnego;
- 1–2 łyżeczki musztardy;
- 1 łyżka posiekanego koperku;
- sól i pieprz do smaku.
Kalafior podziel na niewielkie różyczki. Wymieszaj z oliwą, słodką papryką i odrobiną soli. Piecz w temperaturze 200°C przez około 25–30 minut, do miękkości i lekkiego zrumienienia. Czas zależy od wielkości kawałków, więc pod koniec sprawdź je widelcem.
Kaszę ugotuj według instrukcji. Soczewicę odsącz, a ogórki pokrój w kostkę. Jogurt połącz z musztardą, koperkiem i pieprzem.
Do głównego pojemnika przełóż kaszę, kalafior oraz soczewicę. Ogórki i sos zapakuj osobno, szczególnie jeśli planujesz podgrzać pozostałe składniki. Po jedzeniu nie zostanie ci zagadka, dlaczego ciepły jogurt wygląda inaczej niż rano.
Schłodź posiłek i zadbaj o transport
Gotowych dań nie zostawiaj na blacie przez całe popołudnie. Podziel je na mniejsze porcje w płytkich pojemnikach i sprawnie schłodź, a następnie przechowuj w lodówce. Nie czekaj, aż duży garnek sam powoli osiągnie temperaturę pokojową.
Przed wyjściem wyjmij lunchbox z lodówki, a po dotarciu do pracy ponownie umieść go w chłodzie. Jeśli podróż trwa dłużej lub na miejscu nie masz lodówki, użyj torby termicznej z wkładami chłodzącymi. Sama szczelna pokrywka chroni torbę przed sosem, ale nie zapewnia odpowiedniej temperatury żywności.
Podgrzewaj tylko porcję przeznaczoną do zjedzenia, aż będzie gorąca również w środku. W mikrofalówce przemieszaj danie w trakcie, jeśli pozwala na to jego konsystencja, i stosuj zasady użytkowania urządzenia oraz pojemnika.
Zmieniaj dodatki, zamiast codziennie zaczynać od początku
Jedną porcję pieczonych warzyw możesz podać z kaszą i fetą, a drugą z makaronem oraz fasolą. Dressing cytrynowy zastąpisz jogurtowym, natkę wymienisz na koperek, a marchewkę połączysz z pieczonym burakiem. Dzięki temu wspólne składniki nie muszą oznaczać identycznego obiadu.
Po pierwszej próbie oceń wielkość porcji według własnego apetytu i planu dnia. Zapisz też, które danie dobrze zniosło transport i smakowało po podgrzaniu. Lunchbox ma ułatwiać przerwę w pracy – nie potrzebuje codziennie nowego przepisu, ale zdecydowanie zasługuje na coś więcej niż przypadkową zawartość lodówki.









